Ranking mokrych karm dla kotów.
MS
Ranking mokrych karm dla kotów.
Co naprawdę znajduje się w popularnych puszkach i saszetkach?
Dlaczego powstał ten ranking?
Wybór mokrej karmy dla kota jest znacznie trudniejszy, niż sugerują kolorowe opakowania i hasła reklamowe. Określenia takie jak „z kurczakiem”, „bogata w wołowinę”, „bezzbożowa”, „naturalna” czy „85% mięsa w kawałkach” mogą brzmieć bardzo dobrze, ale nie zawsze opisują rzeczywisty skład całego produktu. Gatunek widoczny na froncie opakowania może stanowić zaledwie 4% karmy, deklarowane „mięso” może obejmować podroby, płuca, szyje, skórki i tłuszcz, a wysoka zawartość białka może częściowo pochodzić z roślinnych ekstraktów białkowych.
Ten ranking napisałam po to, aby uporządkować te informacje i porównać karmy według tych samych zasad. Analiza nie opiera się na popularności marki, cenie, reklamach ani wyglądzie opakowania. Liczy się to, co producent rzeczywiście ujawnia na etykiecie: ilość mięsa mięśniowego, rodzaj i proporcje podrobów, przejrzystość części zwierzęcej, obecność zbóż, cukru, skrobi i białek roślinnych, składniki analityczne, tauryna, wapń, fosfor oraz zgodność nazwy receptury z jej rzeczywistym składem.
Chciałabym pomóc właściecielom kotów świadomie podjąć decyzję o rodzaju karmy, jaki podają kotom. Także pomóc szybko sprawdzić, czy wysoka cena idzie w parze z jakością, czy określenie „pełnoporcjowa” rzeczywiście oznacza dobrze opisaną recepturę oraz czy gatunek wymieniony na opakowaniu faktycznie stanowi ważną część karmy.

Najważniejsze wnioski z rankingu
Najważniejszy wniosek jest prosty: wysoki procent składników zwierzęcych nie oznacza automatycznie wysokiego udziału mięsa mięśniowego. Do wspólnej wartości producent może wliczyć mięso, serca, wątroby, płuca, żołądki, szyje, skórki, tłuszcz, całe tuszki ryb, a czasem także bulion. Dlatego karma deklarująca 70% składników zwierzęcych może zawierać tylko 10-15% jednoznacznie potwierdzonego mięsa mięśniowego.
Drugim poważnym problemem jest brak przejrzystości. Najsłabiej ocenione karmy posługują się określeniami takimi jak „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego”, „produkty pochodzenia roślinnego” albo „ryby i produkty rybne”. Nie wiadomo wtedy, jakie gatunki zwierząt wykorzystano, ile jest mięsa, ile podrobów i jakie dokładnie tkanki znalazły się w produkcie. Często jedyną konkretną informacją pozostaje 4% gatunku wyróżnionego na opakowaniu. Samo określenie „bezzbożowa” również nie gwarantuje dobrej receptury. Część takich karm zawiera tapiokę, skrobię grochową, mąkę grochową, lignocelulozę, gumy, cukry albo inne dodatki technologiczne. Brak zbóż jest zaletą, ale nie może zastąpić dobrej jakości części zwierzęcej.
Duże różnice dotyczą także danych analitycznych. Najbardziej przejrzyści producenci podają nie tylko białko, tłuszcz i wilgotność, ale również wapń, fosfor, stosunek Ca, taurynę, kaloryczność i ilość węglowodanów. W wielu popularnych karmach nie da się sprawdzić nawet podstawowej relacji wapnia do fosforu. Brak danych nie musi oznaczać, że produkt jest źle zbilansowany, ale uniemożliwia jego rzetelną ocenę.
Ranking pokazuje również, że cena i popularność nie są wiarygodnymi wskaźnikami jakości. Niektóre drogie i szeroko reklamowane karmy mają nieprzejrzyste składy, niewielki udział nazwanego gatunku, roślinne ekstrakty białkowe, zboża i cukry. Jednocześnie kilka mniej rozpoznawalnych marek publikuje dokładne ilości mięsa, podrobów, tauryny, wapnia i fosforu.
Trzeba także odróżniać karmy pełnoporcjowe od uzupełniających. Dotyczy to szczególnie marek takich jak Applaws, Almo Nature, Cosma i Miamor. Część ich popularnych produktów nie może stanowić samodzielnej podstawy żywienia kota, mimo że sprzedawcy czasem błędnie opisują je jako karmy pełnoporcjowe.
Określenie „weterynaryjna” również nie oznacza automatycznie dobrej jakości składu. Wysoka cena, specjalistyczna nazwa i sprzedaż w lecznicach nie zmieniają faktu, że część takich produktów opiera się na ogólnie opisanych surowcach zwierzęcych, zbożach, składnikach roślinnych i roślinnych ekstraktach białkowych. W tym rankingu karmy Hill’s Prescription Diet i Royal Canin Veterinary zostały ocenione według dokładnie tych samych kryteriów co pozostałe produkty. Nie otrzymały dodatkowych punktów za napis „veterinary”.

Jak oceniane były karmy?
Każda receptura mogła otrzymać maksymalnie 100 punktów. Oceniane były: przejrzystość składu, udział potwierdzonego mięsa mięśniowego, jakość i proporcje podrobów, brak nieokreślonych surowców zwierzęcych, brak zbóż, cukru i białek roślinnych, brak skrobi i wypełniaczy, kompletność składników analitycznych, zawartość wapnia i fosforu, tauryna, suplementacja oraz zgodność nazwy produktu z jego rzeczywistym składem.
Ocena marki jest średnią wyników analizowanych receptur. Brak informacji nie był uzupełniany domysłami. Jeżeli producent nie podał ilości mięsa mięśniowego, wapnia, fosforu albo konkretnych podrobów, karma nie otrzymywała punktów za samo przypuszczenie, że dany składnik prawdopodobnie się w niej znajduje.
Przyjęta skala ocen:
- 90-100 znakomita,
- 80-89 bardzo dobra,
- 70-79 dobra,
- 60-69 przyzwoita,
- 50-59 przeciętna,
- 40-49 słaba jakościowo,
- 25-39 bardzo słaba,
- 0-24 jedna z najgorszych.
Ranking karm od A do Z

Almo Nature HFC Complete, 78,3/100, dobra: do rankingu włączono wyłącznie pełnoporcjową linię HFC Complete. Wiele popularnych mokrych produktów Almo Nature to karmy uzupełniające, dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić oznaczenie konkretnego opakowania.

Animal Island Everyday, 65/100, przyzwoita: fileciki mają stosunkowo prostą konstrukcję, ale zawierają skrobię tapiokową, a przejrzystość źródeł białka zwierzęcego zależy od wariantu.

Animonda Carny Adult, 79/100, dobra: karma nie zawiera deklarowanych zbóż, soi ani cukru i wymienia wykorzystane tkanki, ale nie podaje ilości mięsa mięśniowego ani proporcji poszczególnych podrobów.

Applaws Vitality, 79,7/100, dobra: ocena dotyczy wyłącznie importowanej, pełnoporcjowej linii Vitality. Standardowe puszki i saszetki Applaws dostępne w Polsce są zwykle karmami uzupełniającymi.

Bozita, kawałki w sosie, 46,7/100, słaba jakościowo: brak zbóż i cukru jest zaletą, ale większość części zwierzęcej pozostaje nierozpisana. Nie wiadomo, ile znajduje się w niej mięsa mięśniowego, podrobów ani poszczególnych gatunków.

Brit Care, fileciki w sosie, 69,3/100, przyzwoita: deklarowane 85% mięsa w filecikach obejmuje głównie kurczaka i wątrobę. Kaczka lub łosoś stanowią tylko 8%, a receptury zawierają skrobię grochową.

Butcher’s Delicious Dinners, 65,3/100, przyzwoita: karmy nie zawierają deklarowanych zbóż, skrobi ani cukru, ale poszczególne warianty różnią się konstrukcją, a część wykorzystuje gumę kasja.

Carnilove, fileciki w sosie, 80,7/100, bardzo dobra: nowe receptury mają wysoki udział mięsa i narządów, ale zawierają lignocelulozę oraz mąkę grochową. W sprzedaży mogą nadal znajdować się starsze saszetki o innym składzie.

Cats Plate, 98/100, znakomita: bardzo wysoki udział jasno zadeklarowanego mięsa mięśniowego, dokładnie rozpisane podroby oraz podane wapń, fosfor, tauryna, energia i węglowodany. Niewielkim minusem jest agar i część dodatków funkcjonalnych.

Catz Finefood Classic, 75/100, dobra: skład jest przejrzysty, ale deklarowane 69-70% składników zwierzęcych obejmuje również podroby, płuca, szyje i tłuszcz. Potwierdzone mięso mięśniowe stanowi tylko 10-15%, a producent nie podaje wapnia i fosforu.

Coshida PureTaste, 49/100, słaba jakościowo: linia jest wyraźnie lepsza od podstawowej Coshidy i nie zawiera deklarowanych zbóż ani cukru, ale nadal nie dorównuje przejrzystością dobrym karmom mięsnym.

Coshida Selection, kawałki w sosie, 17,3/100, jedna z najgorszych: wysoka deklaracja dotyczy jedynie uformowanych kawałków, a po przeliczeniu udział części zwierzęcej w całej saszetce jest znacznie niższy. Receptury są nieprzejrzyste i zawierają składniki roślinne oraz cukry.

Cosma Pure, 74/100, dobra: pełnoporcjowa linia o krótkich składach i 50% nazwanego mięsa lub ryby. Nie należy jej mylić z liniami Cosma Original, Nature, Soup i Duo, które są zwykle karmami uzupełniającymi.

Dolina Noteci Premium, 89/100, bardzo dobra: producent dokładnie wymienia gatunki i rodzaje wykorzystanych tkanek. Skład jest przejrzysty, chociaż wysoki udział zwierzęcy obejmuje również liczne podroby i inne części.

Dolina Noteci Superfood, 88/100, bardzo dobra: 80% nazwanych surowców zwierzęcych i brak zbóż, cukru, tapioki, skrobi oraz zagęstników. Deklarowane 80% nie jest jednak równoznaczne z 80% mięsa mięśniowego.

Felix Fantastic w galaretce, 22,3/100, jedna z najgorszych: niewielki udział gatunku wskazanego na opakowaniu, nieokreślone surowce zwierzęce, roślinne ekstrakty białkowe i cukier. Wysokie białko nie oznacza tutaj wysokiej zawartości mięsa.

Feringa Classic Meat Menu, 84,3/100, bardzo dobra: około 68-70% nazwanych składników zwierzęcych, brak zbóż i cukru. Producent wymienia tkanki, ale nie podaje ich dokładnych proporcji.

Feringa Single Meat Menu, 84,7/100, bardzo dobra: 75% składników zwierzęcych z jednego gatunku oraz podane wapń i fosfor. Nie wiadomo jednak, jaka część przypada na mięso mięśniowe, a jaka na poszczególne podroby.

Gourmet Gold Mus, 37/100, bardzo słaba: brak deklarowanych zbóż i roślinnych ekstraktów białkowych nie rekompensuje nieprzejrzystej części zwierzęcej, cukrów, aromatów i brakujących danych mineralnych.

Gourmet Perle, 22/100, jedna z najgorszych: niewielki udział nazwanego gatunku, nieokreślone surowce zwierzęce i rybne, roślinne ekstrakty białkowe oraz cukry. Producent nie podaje wapnia, fosforu ani kaloryczności.

GranataPet DeliCATessen, 90,3/100, znakomita: 72% dokładnie nazwanych surowców zwierzęcych, brak zbóż, cukru, skrobi i zagęstników. Producent nie rozpisuje jednak procentowo mięsa mięśniowego i poszczególnych podrobów.

Greenwoods Joy, 88,3/100, bardzo dobra: proste receptury bez typowych wypełniaczy, z dokładnie zadeklarowanym udziałem 33% filetu mięśniowego. Skład jest znacznie bardziej przejrzysty niż w większości popularnych karm.

Gussto, 93,3/100, znakomita: 70% nazwanych surowców zwierzęcych i bardzo krótka lista dodatków. Producent łączy jednak mięso mięśniowe z sercami, dlatego nie można dokładnie oddzielić obu wartości.

Hill’s Prescription Diet, 29/100, bardzo słaba: wysoka cena i oznaczenie karmy weterynaryjnej nie rekompensują mało przejrzystego składu, niewielkiej ilości jednoznacznie opisanego mięsa oraz licznych składników roślinnych. Na podstawie składu jest to karma bardzo słaba jakościowo.

John Dog for Cats 99 MENU, 97,3/100, znakomita: bardzo wysoki i dokładnie opisany udział składników zwierzęcych, bez zbędnych wypełniaczy. Producent informuje również o możliwości śladowego zanieczyszczenia krzyżowego.

John Dog for Cats, pozostałe linie, 88,3/100, bardzo dobra: receptury pochodzą z różnych serii, ale łączy je brak zbóż, cukru, soi, tapioki, skrobi, białek roślinnych i zagęstników.

Kitekat, 18/100, jedna z najgorszych: nieokreślone mięso i produkty uboczne, zboża, roślinne ekstrakty białkowe, cukier i guma kasja. Brakuje informacji o mięsie mięśniowym, podrobach, wapniu i fosforze.

Kitty, podstawowa linia z Biedronki, 26,7/100, bardzo słaba: producent deklaruje ogólny udział składników zwierzęcych, ale nazwany kurczak, wołowina lub łosoś stanowią tylko 4%. Pozostała część mieszanki jest słabo opisana.

Kitty Excellence z Biedronki, 33/100, bardzo słaba: 45% składników zwierzęcych wygląda lepiej niż w podstawowej linii, ale 31% pozostaje nierozpisane. Receptury zawierają produkty roślinne i cukry.

Leonardo Finest Selection, 87,7/100, bardzo dobra: brak zbóż, cukru, skrobi i typowych zagęstników, a gatunki oraz tkanki są wymienione. Producent nie podaje jednak procentowego podziału mięsa i poszczególnych podrobów.

Lucky Lou, 80,3/100, bardzo dobra: pełnoporcjowe i bezzbożowe receptury bez cukru oraz typowych wypełniaczy. Wariant króliczy zawiera jednak głównie drób, a królik stanowi tylko 10%.

MAC’s Cat, 84,3/100, bardzo dobra: dużo nazwanych składników zwierzęcych i brak typowych wypełniaczy, ale nazwa smaku nie zawsze wskazuje główny gatunek. Producent nie podaje dokładnych proporcji tkanek.

Miamor Ragout Royale, 49,7/100, słaba jakościowo: do rankingu włączono pełnoporcjową linię Ragout Royale. Popularne Miamor Feine Filets są karmami uzupełniającymi i nie mogą stanowić kompletnej diety.

MjAMjAM Purer Fleischgenuss, 95/100, znakomita: monobiałkowe receptury bez zbóż, cukru, skrobi i zagęstników. Producent wymienia wszystkie tkanki, choć nie podaje ich procentowego podziału.

Perfect Fit Adult 1+, kawałki w sosie, 23/100, jedna z najgorszych: popularność i wysoka cena nie idą w parze z przejrzystością. Receptury zawierają ogólne surowce zwierzęce, składniki roślinne, ekstrakty białkowe i cukry.

Petner, 69/100, przyzwoita: marka ma bardzo nierówne receptury. Nowsze warianty mięsne wypadają dobrze, ale starsza karma z wołowiną opiera się głównie na kurczaku, a wołowina stanowi tylko 4%.

Piper Animals, 78/100, dobra: analizowane karmy są pełnoporcjowe i bezzbożowe, ale różnią się jakością. Kurczak ma prostszą recepturę, natomiast wariant Sterilised z tuńczykiem zawiera skrobię grochową i dodatkowe składniki roślinne.

Pokusa CatLine, 97,3/100, znakomita: monobiałkowe karmy z dokładnie podaną ilością mięsa mięśniowego i każdego podrobu. Producent publikuje wapń, fosfor oraz deklaruje 2000 mg tauryny na kilogram.

PREMIERE Meat Menu Adult, 88,3/100, bardzo dobra: wysoki udział jasno opisanych składników zwierzęcych, podane tkanki, wapń, fosfor i duża ilość tauryny. Receptury są pełnoporcjowe i bezzbożowe.

Purina One, mokre karmy, 18,3/100, jedna z najgorszych: producent nie podaje całkowitego udziału surowców zwierzęcych, ilości mięsa mięśniowego, konkretnych podrobów, wapnia ani fosforu. Trzeba też uważać, aby nie pomylić wariantów mokrych z suchymi.

Purizon Adult, 88,7/100, bardzo dobra: 45% dokładnie zadeklarowanego filetu z kurczaka, nazwane podroby, brak zbóż i roślinnych koncentratów białka oraz 1500 mg tauryny. Minusem jest brak wapnia i fosforu.

Rafi Cat, 46,7/100, słaba jakościowo: wysoki ogólny udział składników zwierzęcych, ale tylko 4% gatunku wyróżnionego na opakowaniu. Większość mieszanki pozostaje nierozpisana, a wariant rybny zawiera skrobię grochową.

RAW PALEO, 87/100, bardzo dobra: pełnoporcjowe, monobiałkowe i bezzbożowe receptury z 70% tkanek jednego gatunku. W aktualnej ofercie nie ma potwierdzonej mokrej karmy dla kotów z królikiem.

REAL NATURE WILDERNESS Adult, 89/100, bardzo dobra: wysoki udział zwierzęcy, dokładnie opisane gatunki i tkanki oraz deklarowana tauryna. W części wariantów producent podaje także wapń i fosfor.

Rosie’s Farm Adult, 83,7/100, bardzo dobra: 70% nazwanych składników zwierzęcych i brak typowych wypełniaczy. Warianty jagnięce i rybne nie są jednak monobiałkowe, a producent nie podaje proporcji poszczególnych tkanek.

Royal Canin Veterinary, 32,7/100, bardzo słaba: receptury zawierają ogólnie opisane mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, zboża, składniki roślinne, roślinne ekstrakty białkowe, a w części wariantów również cukry. Producent nie podaje udziału mięsa mięśniowego ani konkretnych tkanek. Określenie „weterynaryjna” nie zmienia oceny jakości składu.

SELECT GOLD Pure Adult, 86/100, bardzo dobra: pełnoporcjowa linia monoproteinowa, zawierająca do 72% jednego źródła białka zwierzęcego. Receptury nie wykorzystują zbóż, warzyw ani ziemniaków.

Sheba, 16,3/100, jedna z najgorszych: nazwany gatunek stanowi tylko 4% kawałków, a reszta części zwierzęcej pozostaje nierozpisana. Receptury zawierają zboża, produkty roślinne, cukry, a część także roślinne ekstrakty białkowe.

Smilla Fine Menu, 65,3/100, przyzwoita: pełnoporcjowa i bezzbożowa linia z bazą około 62% surowców zwierzęcych. Producent nie rozpisuje jednak wszystkich tkanek i ich proporcji tak dokładnie jak marki z czołówki.

Whiskas, 13,3/100, jedna z najgorszych: wysoki procent mięsa dotyczy jedynie uformowanych kawałków, które stanowią część saszetki. Po przeliczeniu rzeczywisty udział części zwierzęcej jest znacznie niższy, a skład pozostaje bardzo nieprzejrzysty.

Wiejska Zagroda, 99,3/100, znakomita: bardzo przejrzyste receptury bez zbóż, cukru, skrobi, tapioki, białek roślinnych i zagęstników. W mokrej ofercie nie ma monoproteinowego łososia, dlatego analizowany był indyk z łososiem.

Wild Freedom Adult, 86,3/100, bardzo dobra: deklarowane 98% obejmuje mięso, podroby i bulion, a nie samo mięso mięśniowe. Receptury mają jednak wysoki udział nazwanych składników zwierzęcych i nie zawierają typowych wypełniaczy.
🧡 Martyna
Kocia behawiorystka
Założycielka CatZone - Strefa Kotów